Wspominam swoje początki z Miniczłowiekiem. Jest kilka rzeczy, które znacznie mi je ułatwiły. Kilka z nich jest bardzo oczywistych, ale z pewnością niektóre cię zaskoczą. Większość zakupów wyprawkowych to sprawa bardzo indywidualna, każda z nas ma inne potrzeby, inny budżet, inną ilość miejsca na magazynowanie całego tego majdanu. Dlatego też podkreślam to jest lista rzeczy, …

 

Jestem dziwadłem, które prasuje w domu dosłownie wszystko. Lubię i muszę. Przy kłopotach moich i miniczłowieka ze skórą jest to niezbędne. Jest kilka trików, które bardzo ułatwiają mi ogarnięcie tego tematu. Oto kilka podstawowych.    1.Przechowywanie Zmierzyłam sobie dokładnie półki i szuflady w których chowam pościele, obrusy, ścierki i prasując składam je w taki sposób, bo …

 

Gorąca czekolada z bitą śmietaną Czekolada na gorąco w wydaniu proszkowym sklepowym zupełnie  mnie nie przekonuje. Zaopatrzyłam się w prawdziwą gorzką czekoladę, taką 95%. Jeśli jednak macie do dyspozycji zwykłą tablliczkę gorzkiej, też się nada. Ale po kolei. Potrzebujemy: 50g gorzkiej czekolady 200ml mleka 50ml śmietany wanilię (lub cynamon, pieprz, chili, albo gotowy zestaw przypraw …

 

Podobno sekret udanego dnia tkwi w tym, żeby wstać wcześnie. Wzięłam sobie to mocno do serca.  Wstaję o czwartej nad ranem. A co sobie będę żałować. Nie, nie jestem nienormalna. O piątej zaczynam pracę. Jest kilka trików, bez których moje poranki zamieniłyby się w kompletny chaos. Wyobraźcie sobie taką sytuację. Jest 4:45 rano, wybiegam z …

 

Z całą pewnością lwia część was zaczęła rok z listą postanowień. Będziecie chodzili na siłownię, zumbę, zapiszecie się na basen, aerobik, czy jogę. Będziecie stosowali się do zaleceń lekarzy i dietetyków. Będziecie rzucali palenie. Zaczniecie biegać. Albo chodzić. Albo zamiast samochodem jeździć rowerem. Albo chodziaż autobusem.Będziecie jedli sałatki i chodzili do kina. Będziecie czytali książki …

 

Śnieg po hiszpańsku

Mojemu dzieciu obiecałam śnieg. Plan był prosty.  Pojedziemy do Polski na święta, wymarzniemy sobie, wytarzamy się w śniegu do momentu osiągnięcia braku czucia w czułkach, ulepimy bałwana albo sto, pojeździmy na sankach. Wiecie, bajki, dobre wróżki i inne takie. Plan padł. Po pierwsze ślubny znajomy padł na pysk. Ze schodów. Połamał kolano spryciarz. Skutkiem czego …

 

Mam w rękach pewien projekt. Nazwałam go ściana płaczu. Ściana płaczu, ponieważ płaczemy nad nią ze ślubnym znajomym od trzech lat. Na chwilę obecną projekt jest wykonany w trzeciej części. Jak na trzy lata płaczu to może nie jest jakieś  zawrotne tempo. Ale cóż. Nieważne. O tym innym razem. Wracając do tematu. Ściana płaczu będzie wymagała nowej …

 

Robi się jaśniej

Po cudownym okresie świat i związanym z nim szałem zimowych dekoracji potrzebowałam czegoś lekkiego, prostego. Zmienia się kolorystyka. Okna zrobiły się przejrzyste i choć Migdałowiec wciąż straszy bezlistnymi gałęziami mi zrobiło się lekko i może jeszcze nie wiosennie, ale to dobry moment na wykorzystanie szarości, beżów i pasteli w dekoracji. Robi się jaśniej. Została mi …

 

Czy to już? Już można?

Uwielbiam dekorować dom na  święta. Mniej więcej z początkiem grudnia pojawiają się zimowe akcenty. Moje ukochane i wszędobylskie świeczki dostają świąteczne ubranka w postaci rożnych ośnieżonych słoiczków itp. Na ścianach zawisają kijki z pomalowanymi szyszkami, przeróżne bibeloty  opanowują okna i uchwyty w szafach. Dość szybko też pojawia się choinka. W tym roku pojawiły się nawet …

 

Podsumowanie dnia jednego.

Wszędzie podsumowania roku. O tym, że mój rok był średnio porywający, żeby nie powiedzieć do bani, powszechnie wiadomo. Wystarczająco narzekam na fp na codzień, by zanudzać takim podsumowaniem. Natomiast, rzecz ciekawa podsumuję sobie dzień pierwszy 2017 roku. Od pierwszych minut. Sylwester w domowych pieleszach od pojawienia sie teściowej, która ma takie poczucie humoru, że urodziła …